"Polski" to trudna język, cz.1/3

Autor: Zdzisław Brałkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 07 lutego 2019, 15:59:27

 Włos na głowie mi się jeży,           

Jerzy jeże waży w wieży?!            

Świerzbi mnie od tego ręka,

świerzb to już, czy tylko kwękam?

 

Taka z jeży jest wyręka,

włos się jeży, w głowie męka.

Chociaż jeżyn by przyniosły

zamiast jarzyn już przerosłych.

 

Jeż, jeżyna, jar, jarzyna,

cel, celina, perz, perzyna,

lew, lewizna, cień, cienizna,

miał, miauczenie, grab, grabienie,

post, postanie, miot, miotanie...

 

Ileż w mojej biednej głowie

jeszcze takich zbitek stanie?

Wszystko to jest wina jeża!

Jak poskromić tego zwierza?

 

Może zwierzę się ja komu,

sam zaś myknę po kryjomu?

Z wieży umknę przed tym zwierzem,

abym sam się nie stał jeżem?

Komentarze (3)

  • Prymitywna klepanka. Ale nie tak skrajnie nieudana jak poprzednie gniotokloce.

  • dobre pisanie w dobrym guście , jeż jest terapeutyczny dobra terapia dla duszy

  • Tak, jeż jest terapeutyczny. Trzeba tylko pamiętać, aby nie głaskać go pod włos.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się